Strona główna » Tną w projektowanym rezerwacie w Bieszczadach

Tną w projektowanym rezerwacie w Bieszczadach

W otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego są wycinane kolejne fragmenty najcenniejszych przyrodniczo karpackich lasów – alarmują przyrodnicy. Niestety dzieje się tak pomimo obecności bardzo rzadkich gatunków, znajdujących się na Czerwonej Liście. Dlatego w związku z prowadzoną wycinką Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze złożyła do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie wniosek w sprawie utworzenia rezerwatu przyrody „Zakole Sanu” i natychmiastowego wstrzymania wyrębu na tym obszarze.

Proponowany rezerwat znajduje się poza granicami parku narodowego – tłumaczy Radosław Michalski, prezes Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze. – Wobec prawa, które de facto uniemożliwia dziś tworzenie i poszerzanie parków narodowych, utworzenie rezerwatu przyrody jest jedyną szansą na trwałe zabezpieczenie najcenniejszych fragmentów karpackich lasów.  Wymaga wydania decyzji dyrektora RDOŚ.

Zrealizowane przez Fundację Dziedzictwo Przyrodnicze badania inwentaryzacyjne oraz monitoringowe potwierdziły wybitną wartość przyrodniczą tego miejsca oraz ujawniły realne zagrożenia ze strony planowanej gospodarki leśnej. Stwierdzone zostały relikty lasów pierwotnych – gatunki porostów, mchów i wątrobowców, zagrożone wyginięciem w skali Unii. Główną podstawą do objęcia tego obszaru ochroną rezerwatową są występujące tu unikatowe w skali Polski gatunki porostów. W wyniku wstępnych badań odnaleziono aż 16 gatunków objętych ochroną ścisłą, w tym 4 gatunki, dla których ustawa o ochronie przyrody nakłada obowiązek tworzenia stref ochronnych. Szczególnie cennym znaleziskiem są stanowiska kobiernika Arnolda Parmotrema arnoldii oraz kobiernika wybrednego Parmotrema stuppeum, których występowanie w Polsce określa się „na granicy wymarcia”, a teren Rezerwatu jest jednym z nielicznych miejsc występowania w Polsce – na terenie projektowanego Rezerwatu skupiają się prawdopodobnie główne zasoby Parmotrema w Polsce, a przedstawiciele tego rodzaju są obecnie rzadkością w całej  Europie.

Stwierdziliśmy również liczne występowanie gatunków zaliczanych do tak zwanych „gatunków puszczańskich”, wśród nich ochrostu bladego Ochrolechia pallescens, gatunku bardzo rzadkiego obecnie w Polsce – dodaje Michalski. – Dodatkowo stwierdza się występowanie 30 innych gatunków klasyfikowanych do najwyższych kategorii zagrożenia, w tym gatunków na granicy wymarcia. Ich liczna obecność na terenie Rezerwatu świadczy o bardzo wysokim stopniu naturalności występujących tu lasów. Takich lasów jednak nam w Polsce ubywa.

W opinii przyrodników prowadzona w ostatnim czasie wycinka drzew w pobliżu istniejących i zgłoszonych stanowisk cennych gatunków stanowi zagrożenie dla ich trwałości oraz niesie konieczność podjęcia natychmiastowych działań ochronnych. Teren rezerwatu składa się z oddziałów leśnych obejmujących, kluczowe i niezbędne dla zachowania bioróżnorodności ekosystemu leśnego o cechach lasu naturalnego, wybrane obszary lasu. Jest jednocześnie schronieniem dla wilków, rysi, żbików i niedźwiedzi, co potwierdziły badania terenowe. Łączna powierzchnia rezerwatu wynosi 158,91 ha.

Nie wiemy czy dyrektor RDOŚ z Rzeszowa rozpatrzy nasz wniosek, ale obowiązkiem tej instytucji powinna być troska o nasze przyrodnicze dziedzictwo – konkluduje Michalski. – Nasza poprzednia dokumentacja projektowa, która dotyczyła rezerwatu „Reliktowa Puszcza Karpacka” na terenie planowanego Turnickiego Parku Narodowego, również czeka na decyzję RDOŚ.

Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze przeprowadziła również badania i przygotowała dokumentację dla dwóch innych projektowanych rezerwatów przyrody w tym rejonie – „Las Bukowy pod Obnogą” i Przełom Wołosatego. Wnioski w sprawie utworzenia tych dwóch rezerwatów zostaną również złożone do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Przeczytaj dokumentację projektową.